Nietypowe nuty zapachowe

Drogeryjne półki uginają się od pięknych flakonów, skrywających lubiane zapachy. Wiele osób wybierając perfumy, zwraca uwagę tylko na końcowy efekt, jakim jest mieszanka zapachów zamknięta w buteleczce. Rzadko patrzymy na poszczególne składniki, a nuty zapachowe bywają naprawdę nietypowe.

Pozornie wydaje nam się, że na finalny zapach perfum składają się odpowiednio skomponowane kwiatowe i owocowe nuty. Być może niektórzy pamiętają, że senselierzy korzystają także z zapachów wydzielin zwierząt (takich jak ambra czy piżmo), które dziś na szczęście są zastępowane przez syntetyczne zamienniki. Tymczasem, w ciągu ostatnich kilkunastu lat, branża perfumeryjna rozwinęła się tak bardzo, że znane od wieków nuty zapachowe przestały wystarczać twórcom zapachów. Dziś wielu konsumentów jest gotowych na naprawdę nietuzinkowe i nieprzewidywalne mieszanki.

Reklama

Zdecydowanie mniej klasycznymi zapachami, chętnie dodawanymi do popularnych perfum są wszystkie te kojarzące się ze słodyczami. Nuta waty cukrowej czy bitej śmietany (czyli jednych z najpopularniejszych deserów na świecie) pojawia się w wielu perfumach dedykowanych młodym kobietom. Smakołykiem, który uwielbiają wszyscy bez względu na wiek i płeć jest oczywiście czekolada. Trudno się, więc dziwić, że i jej zapach jest jedną z nut lubianych kompozycji.  W jednych wyraźnie przebija się aromat gorzkiej czekolady, w drugich czuć czekoladowy suflet, a nutą bazy w perfumach  Mexx, Forever Classic Never Boring są pralinki!

Wielu mężczyzn, ale także i kobiety, lubi zapach dobrego alkoholu czy cygar. Nie jest więc niczym zaskakującym, że senselierzy dodają nuty koniaku, wina czy tytoniu do tworzonych przez siebie zapachów. Co ciekawe, te subtelne akordy można wyczuć także w zawartości flakoników przeznaczonych dla płci pięknej.

Jeden z najbardziej awangardowych twórców perfum Christopher Brosius, uważa, że "perfumy nazbyt często stają się eterycznym gorsetem wiążącym wszystkich w tej samej, sprzecznej z naturą formie". Z tego powodu kilka lat temu postanowił komponować zapachy jak najbardziej zbliżone do natury. Wśród jego propozycji nie znajdziemy jednak zapachu kwiatów czy owoców. Brosius stawia na zapachy, które większości osób nie kojarzą się z niczym przyjemnym - sygnował na przykład perfumy, których główną nutą zapachową są palone liście.

Liście owoców czy warzyw to także nieoczywisty, dość nietypowy składnik zapachów. Według klasyfikacji perfumiarzy zapachy liści zaliczane są do tak zwanej "zieleni". W wielu perfumach znaleźć można dodatek zapachu liści fiołka. W bardziej wyszukanych kompozycjach pojawia się także liść figi, pomidora, czy, jak na przykład  w perfumach Mexx  Festival Summer - liść ananasa. Wśród kategorii "zieleń" senselierzy umieszczają też zapachy ziół. W wielu lubianych kompozycjach nutą serca czy głowy jest jałowiec, oregano, pieprz i kardamon (pikantne połączenie tych dwóch przypraw znaleźć można na przykład w perfumach  Mexx  Festival Summer dla niego) oraz, tak zwane "fougere". "Fougere" to po francusku paproć. Choć same liście tej rośliny mają bardzo słabo wyczuwalny aromat, to od prawie dwustu lat senselierzy pod hasłem "paproć" rozumieją "wilgotne", "leśne" nuty, łączące aromat lawendy, mchu dębowego i kumaryny.

Senselierzy prześcigają się  w wyszukiwaniu nietypowych nut zapachowych. W tym wyścigu niektórzy nieco przesadzają. Na rynku można znaleźć, choć nie cieszą się dużą popularnością, perfumy, których składnikami są aromaty taśmy samoprzylepnej, asfaltu, potu czy... domu pogrzebowego.


Reklama

Najlepsze tematy